Jednak w kolejnych latach okazało się, że nie do końca określony status prawny Dzieła stwarzał pewne trudności. Ponadto ksiądz Escriv; podkreślał wartość życia chrześcijanina jako Bożego powołania. Z tych stwierdzeń wynika, iż odpowiednie umiejscowienie Opus Dei w prawodawstwie kościelnym nie mogło być zadaniem łatwym, a nawet - wobec nowości i wyjątkowego charakteru Dzieła - przyczyniało wiele problemów. Również obraz Kościoła i życia chrześcijańskiego ukazywany przez media jest powierzchowny i smutny. W przeciwnym razie ustami będziesz mówił, że naśladujesz Chrystusa, a twoje czyny będą temu przeczyć. Również ciało w sakramencie małżeństwa ma swoją wartość.
Jednym z fundamentów nauczania ksišdz Escrivy i duchowości Opus Dei jest dziecięctwo Boże, czy też inne określenie używane przez Świętego, synostwo Boże. Jego postawa jako ucznia Chrystusa nie polega na pogodzeniu się ze swoim smutnym losem, lecz powinna to być satysfakcja tego, kto odczuwa już przedsmak zwycięstwa. Te wszystkie wymiary życia chrześcijańscy małżonkowie powinni wynosić do poziomu nadprzyrodzonego. Josemaria snuje refleksję: Zapewne są okresy, kiedy wydaje się, że wszystko dzieje się zgodnie z naszymi wyobrażeniami, ale trwają one bardzo krótko. Tylko ten, kto zapomina o sobie i oddaje się Bogu i innym może zaznać szczęścia na ziemi. Uświęcanie Nasze powołanie dzieci Bożych pośród świata wymaga, abyśmy nie szukali tylko własnej świętości, lecz szli ziemskimi szlakami, przemieniając je w ścieżki, które - pośród przeszkód - będą prowadzić dusze do Pana - stwierdza ksišdz Escriva.
Dlatego powinieneś czuwać, by nie zbaczało z Bożych dróg, ale powinieneś też zachęcać je, aby biegł tak radosny i pełen werwy, na jaki stać osiołka. Apostoł Narodów, przebywając w więzieniu, zwraca się wymownie do Filipian: Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! . Św. Chrześcijanin jest solą i światłem świata nie dlatego, że zwycięża lub triumfuje, lecz dlatego, że daje świadectwo miłości Boga. Josemaria ukazuje w swej homilii, że małżonkowie - kiedy czystość małżeńska jest obecna w miłości - nie powinni bać się okazywać sobie czułości. Chrześcijanin nie może jedynie skupiać się na własnym uświęceniu - silnie zakorzeniona winna być w nim również troska o zbawienie innych.
Oto bowiem - jak mówi Księga Rodzaju - dwoje stają się jednym ciałem . Takie uznanie Dzieła zdaniem Założyciela miało przyczynić się do lepszej realizacji jego podstawowych, wyraźnych już od początku istnienia celów - formacji chrześcijańskiej wiernych i służby Kościołowi. Chrześcijanin może również pomóc innym przybliżyć się do Chrystusa podczas wykonywanej pracy. Powołanie chrześcijanina do świętości powinno obejmować zatem wszystkie aspekty jego życia. Coraz więcej publikacji na temat Opus Dei i św. .
Dziecko Boże już tu na ziemi doznaje tej radości, a kiedyś w sposób pełny będzie się nią radował w niebie. Spotkanie bowiem chrześcijanina, który jest radosny i szczęśliwy, należy dziś do rzadkości. Całość pracy podsumowują wnioski zawarte w Zakończeniu. Synostwo Boże napełnia całe nasze życie duchowe . ... Takie związki mogły być zakładane jedynie formalnym dekretem erekcyjnym, dzięki któremu uzyskiwały osobowość prawną w Kościele.
Bp Echevarria tak referuje postawę Świętego w tej kwestii: Podczas prac związanych z budową Centralnej Siedziby Opus Dei czuwał nad ich realizacją w zaplanowanych terminach, ale nigdy nie zjawiał się na budowie w czasie przerwy, jaka przysługiwała robotnikom na posiłek. W toku przygotowywania przedkładanej pracy okazało się, iż w języku polskim materiały podejmujące zagadnienie prałatur personalnych oraz historię Opus Dei od strony prawnokanonicznej są bardzo nieliczne. Zostaną tu ukazane kolejne aprobaty wydane dla Opus Dei, począwszy od ustnego zatwierdzenia przez biskupa Madrytu do zatwierdzenia Dzieła jako związku pobożnego. Powoduje to bowiem, że stają one po stronie któregoś z rodziców, a to może przyczyniać się do niszczenia jedności między małżonkami. Do źródeł prezentowanej pracy trzeba zaliczyć również publikacje samego Założyciela Opus Dei św. Zatem zachęca każdego osobiście: Módl się dużo, wręcz cały czas, ale bez niepokoju czy ostentacji, zamieniając na modlitwę twoją pracę, jakakolwiek by ona była, nadając jej nadprzyrodzony cel.
O stronie
Celem tego serwisu jest sprawdzenie, na ile komputer radzi sobie z pisaniem sensownych tekstów literackich czy naukowych. Czy dojdzie do tego, że kiedyś w pisaniu komputer zamiast narzędzia stanie się twórcą? Osobiście w to nie wierzymy, ale zawsze warto sprawdzić :)