Abad, Juan Ignacio Arrieta, Luigi Chiappetta czy Juan Fornes. Dlatego też w obliczu cierpienia dla chrześcijanina jedynym lekarstwem jest patrzenie na Chrystusa: Na wszystkie te smutki chrześcijanin ma tylko jedną prawdziwą odpowiedź, odpowiedź, która jest ostateczna: Chrystus na Krzyżu, Bóg, który cierpi i umiera, Bóg, który oddaje nam swoje Serce, przebite włócznią z miłości do wszystkich. Niech nasze słowa będą prawdziwe, jasne, stosowne, zdolne pocieszać i pomagać, zdolne przede wszystkim nieść innym Boże światło. Jest to walka człowieka kochającego, który pracując i odpoczywając, ciesząc się i cierpiąc, trwa myślami przy umiłowanej osobie i dla niej chętnie znosi wszelkie trudności. Dlatego też trwając przy Nim, zawsze będziemy zwycięzcami. Cenna pozostaje również refleksja ksišdz Escrivy: Z każdej przeciwności na drodze, także z kolców, trzeba wyciągnąć dobry Boży smak, który sprawia, że odbieramy nadprzyrodzoną woń i aromat poprzez wydarzenia, których nawet możemy nie rozumieć. W ten sposób chrześcijańskie rodziny będą jasne i radosne. Jednak w kolejnych latach okazało się, że nie do końca określony status prawny Dzieła stwarzał pewne trudności.

Jeżeli chrześcijanin jest świadom bycia dzieckiem Boga, nie ma żadnych powodów do smutku. Jak wskazuje św. Josemaria wyjaśnia, że tylko ten będzie umiał przyjąć chorobę i znosić ją z nadprzyrodzoną radością, kto w sposób prawdziwe chrześcijański będzie wykorzystywał zdrowie. Czy zatem chrześcijanin, który doświadcza cierpienia, spotykają go trudy, a na jego drodze stają przeciwności, może jednocześnie przeżywać autentyczną, chrześcijańską radość? Czy konieczność wzięcia krzyża, podjęcia umartwienia i wyrzeczenia się siebie nie wyklucza radości? Założyciel Opus Dei w swoim życiu nieustannie doświadczał cierpienia, spotykał się z mnóstwem trudności i przeciwności na drodze rozwoju Dzieła czy też z niezrozumieniem - najdotkliwszym ze strony ludzi Kościoła. Dla księdza Escrivy było jasne, iż Dzieło nie mogło być ani trzecim zakonem, ani bractwem. Życie rodzinne składa się - wydawałoby się - ze zwykłych, prozaicznych sytuacji jak relacje małżeńskie, opieka nad dziećmi oraz ich wychowanie, wysiłek utrzymania rodziny, zapewnienia jej bytu i polepszenia go . Świadectwo to dokonuje się głównie w codziennych okolicznościach życia, zwłaszcza pośród wykonywanej pracy. Josemaria pisze: Jeśli chcemy zaprowadzić do Pana innych ludzi, musimy sięgnąć po Ewangelię i kontemplować miłość Chrystusa.

Josemaria z wielkim optymizmem wyjaśnia: Zapytałeś mnie, czy dźwigam jakiś krzyż. Postawa życzliwości, radości, otwartości wobec innych okazuje się być bardzo ważnym elementem w tym apostolstwie, św. W dekrecie zatwierdzającym biskup madrycki wyrażał satysfakcję z powodu kanonicznego zaistnienia Dzieła, chociaż aprobata nie zahamowała całkowicie kampanii oszczerstw pod jego adresem. Założyciel Opus Dei serdecznie doradza rodzicom: niech wasze dzieci widzą że staracie się żyć zgodnie ze swoją wiarą; że Bóg nie jest tylko na waszych ustach, ale i w waszych czynach; że staracie się być szczerzy i lojalni; że naprawdę się kochacie i że je kochacie. Josemaria napomina, iż w środowisku Chrystusowego ucznia nie powinien się znaleźć nikt, kto mógłby stwierdzić, że nie słyszał, aby mówiono o Chrystusie, że nikt mu nie głosił. Josemaria, podążają święci, a siłą tych wędrowców jest Chrystus. Wymaga to od rodziców wzięcia odpowiedzialności za tę misję, bowiem - jak pisze ksišdz Escriva - nie ma prawdziwego wychowania bez osobistej odpowiedzialności . Św.

Regulamin stanowił, że Opus Dei było katolickim stowarzyszeniem mężczyzn i kobiet, którzy żyją w świecie i dążą do chrześcijańskiej doskonałości, uświęcając się przez pracę . Służba ta powinna być podejmowana zawsze z radością. Dlatego zawsze kroczymy szczęśliwi z Krzyżem. W radosnej służbie żadna osoba nie może pozostać obojętna. Nie ma takiej duszy, która by Chrystusa nie interesowała. Josemarii, a przecież według nauki swego Założyciela żyją członkowie Opus Dei. Josemaria bowiem napomina: nie dopuście do tego, aby ktokolwiek z waszego zachowania mógł wywnioskować, że jarzmo Mistrza nie jest słodkie, że nie jest jarzmem podejmowanym z miłości. Otrzymanego daru powołania nie można zatrzymać jedynie dla siebie.

Piękny i czysty wyszedł on z rąk Bożych, a jeśli zdolni będziemy do szczerej skruchy, przywrócimy go Bogu w pierwotnej piękności. Chrześcijanin - dziecko Boże ma opierać się na tym fundamencie, ma radować się tą prawdą każdego dnia, zdecydowanie wziąć sobie to do serca . Jej zadaniem była troska o zachowywanie Statutów oraz o sprawy materialne Opus Dei, jak również zapewnienie, by modlono się za zmarłych . Każdy związek miał swoje statuty zatwierdzane przez Stolicę Apostolską lub biskupa diecezjalnego. Czy nie zdajesz sobie sprawy, że możesz powiedzieć jak Piotr: In nomine tuo laxabo rete - Jezu, w imię Twoje rozpocznę poszukiwanie dusz?. W ten sposób spojrzenie oczami wiary pozwoli: podejść do problemów, dużych czy też małych, ze spokojem; zwiększyć radość i zapał w wypełnianiu codziennych obowiązków; dzielić się radościami i zmartwieniami; uśmiechać się i zapominać o własnych trudnościach, by bardziej służyć innym; słuchać współmałżonka i dzieci, okazując im miłość i zrozumienie; nie wyolbrzymiać różnych nieporozumień; wkładać wiele serca we wszelkie przysługi. Stąd Opus Dei nigdy nie było dlań - nawet po uregulowaniu prawnym - stowarzyszeniem mającym pewien ograniczony czy zawężony cel, któremu należałoby podporządkować część własnego życia, lecz zadaniem duchowym i apostolskim, do którego urzeczywistnienia wymagane jest całkowite zaangażowanie człowieka. Pozostaje on jednocześnie świadkiem owej radości, przyjął on bowiem swoje powołanie z prawdziwym optymizmem, służąc Bogu i innym ludziom z radością i oddaniem.

Josemar;i Escrivy. Święty wielokrotnie podkreśla: Drogi Boże nie są usłane wyłącznie różami. Tę prawdę wyraża Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej o powołaniu i misji świeckich w Kościele i świecie Christifideles laici: W życiu wiernych świeckich nie może być dwóch równoległych nurtów: z jednej strony tak zwanego życia duchowego z jego własnymi wartościami i wymogami, z drugiej tak zwanego życia świeckiego, obejmującego rodzinę, pracę, relacje społeczne, zaangażowanie polityczne i kulturalne . Fundamentalnym przesłaniem Dzieła była dla Założyciela prawda o powszechnym powołaniu do świętości przez wykonywanie pracy zawodowej i wypełnianie codziennych obowiązków właściwych dla każdego stanu życia. Św. struktura Opus Dei nie była jeszcze szczegółowo określona. Prawdziwa wiara to taka, która nie pozwoli, by czyny przeczyły słowom. Jest to tajemnica Bożego miłosierdzia, którą objawia Jezus .

Niech nasze słowa będą prawdziwe, jasne, stosowne, zdolne pocieszać i pomagać, zdolne przede wszystkim nieść innym Boże światło. Zdaje on sobie sprawę, że w swoim życiu będzie doświadczał cierpienia, ale - posiadając wiarę - nigdy nie będzie uważał się za nieszczęśliwego, bowiem będzie szczęśliwy szczęściem, które zaprowadzi go do innych ludzi, aby ich także uczynić uczestnikami nadprzyrodzonej radości. Josemaria wyznaje: Pragnę, abyś był szczęśliwy na ziemi. Św. Ideał rodziców konkretyzuje się raczej w tym , by stać się przyjaciółmi swoich dzieci: przyjaciółmi, którym powierza się swoje troski; z którymi omawia się problemy; od których oczekuje się skutecznej i życzliwej pomocy. Gdybyśmy my, chrześcijanie, umieli służyć! Powierzmy Panu naszą decyzję, by nauczyć się tego zadania służby, bo tylko służąc, będziemy mogli poznać i ukochać Chrystusa, a także ukazywać Go innym i sprawić, by bardziej Go kochali. Święty pozostawia zatem radę odnośnie do tych różnych wydarzeń chrześcijańskiego życia: Gdy wszystko się udaje, cieszmy się, błogosławiąc Boga, który nas obdarza. Św.


O stronie

Celem tego serwisu jest sprawdzenie, na ile komputer radzi sobie z pisaniem sensownych tekstów literackich czy naukowych. Czy dojdzie do tego, że kiedyś w pisaniu komputer zamiast narzędzia stanie się twórcą? Osobiście w to nie wierzymy, ale zawsze warto sprawdzić :)