Opracowania na temat duchowości Opus Dei i jego Założyciela opublikowane w Polsce omawiają jedynie główne aspekty. To praca, która nie zwraca uwagi, którą niełatwo wyrazić w statystykach, lecz która tworzy owoce świętości w tysiącach dusz podążających za Chrystusem w milczeniu i skutecznie, pośród codziennych zadań zawodowych. Josemaria wyznaje: Pragnę, abyś był szczęśliwy na ziemi. Zgodnie z prośbą Założyciela Dzieło zostało zatwierdzone jako pia unio. Josemaria mówi o niej jako o radosnej rzeczywistości, na której chrześcijanin ma mocno się opierać. Na ogromne znaczenie bogatego nauczania Świętego wskazuje również dekret Kongregacji ds. . Św.
Nawołuje on nieustannie w swoim nauczaniu do troski o dusze, o ich zbawienie, o przyprowadzanie ich do Chrystusa. Zbawiciel chce również, by chrześcijanin podzielał to pragnienie. Od samego początku orędzie o Zbawicielu niesie ze sobą radość. Założyciel stwierdza w jednym z wywiadów, że najważniejszym apostolstwem Opus Dei jest to, które czyni każdy członek świadectwem swego życia i swego słowa, w codziennym obcowaniu ze swoimi przyjaciółmi i towarzyszami pracy zawodowej oraz: Główna działalność Opus Dei polega na świadectwie bezpośrednim, osobistym, jakie dają jego członkowie za pośrednictwem swojej własnej, zwyczajnej pracy. Chociaż myśl Założyciela pozostaje w całej rozciągłości zgodna z nauczaniem Kościoła oraz ma charakter zdecydowanie katolicki, to jednak położenie w niej akcentu na znaczenie pracy i apostolatu świeckich jest prekursorskie. Nauczanie ksišdz Escrivy pozostaje dla współczesnego chrześcijanina bardzo praktyczne. Przykładem i wzorem dla chrześcijanina jest jego Nauczyciel, Jezus Chrystus, który ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi , jednak obok tego, co wycierpiał, radował się również ze zbawienia, które przyniósł ludziom. Et laxate retia vestra in capturam - i zarzućcie sieci na połów.
W życiu chrześcijanina pojawia się wiele trudnych sytuacji, cierpienie może dotykać go na wielu płaszczyznach. W dniu lutego roku ksiądz Escriv; zwrócił się oficjalnie do biskupa Madrytu-Alcal; o aprobatę Opus Dei jako związku pobożnego zgodnie z kanonem Kodeksu Prawa Kanonicznego. Nie tak żył Jezus. Z tego obcowania z Ojcem rodzi się przekonanie o Jego codziennej opiece, ufność, że On jako kochający Ojciec wie najlepiej, co jest dla Jego dziecka dobre. Z czasem dla samego Założyciela stawało się oczywiste, iż wraz z rozkwitem Dzieła konieczne okazywało się nadanie mu struktury prawnej, co powstrzymałoby również nasilającą się kampanię jego przeciwników. Dlatego też chrześcijanin powinien ukierunkować swoje życie na służbę. Każde bowiem powołanie jest powodem dumy, radości. Jak stwierdził bp Alvaro del Portillo w przedmowie do zbioru homilii św.
Autentyczność naszej wiary winniśmy mierzyć, badając nasze postępowanie. Jak zaświadcza o tym bp Echevarria, duch Opus Dei, dzięki swojemu rzymskiemu zakorzenieniu i uniwersalności, przystosowuje się do uwarunkowań najbardziej różnych narodów i środowisk, ponieważ - bez pomniejszania cech indywidualnych każdego kraju i osoby - jest ukierunkowany jedynie na uświęcenie życia, obyczajów i pracy niezależnie od tego, kto i w jakim zakątku ziemi mieszka. Z tego poważnego problemu zdawał sobie dobrze sprawę ksiądz Escriv;. Św. Jest to, po pierwsze, nauka o akceptacji tego cierpienia, które jest nieodłączną rzeczywistością każdego ludzkiego życia. Trzeba oddać się czynem, a nie tylko językiem. Chrześcijanin - dziecko Boże ma opierać się na tym fundamencie, ma radować się tą prawdą każdego dnia, zdecydowanie wziąć sobie to do serca . Należy zresztą pamiętać, że z jednej strony w życiu jest radość, a z drugiej cierpienia i przeciwności.
. Zachęca on: Niech napełni się nasze serce radością na myśl o tym, że powinniśmy być jak zaczyn, który przemienia całą masę. Każde bowiem powołanie jest powodem dumy, radości. Josemaria - o zwykłą wstrzemięźliwość, ale o cnotę, która jest radosną afirmacją zakochanej woli, która sprawia, że miłość pozostaje młoda. Św. Świętość jest gorliwą troską o dusze, która prowadzi do zapomnienia o sobie samym. Josemaria odnosił się z szacunkiem do tego, iż każdy człowiek po wykonanej pracy zasługuje na odpoczynek. od kiedy ksiądz Josemar;a Escriv; ujrzał Dzieło podczas rekolekcji w domu zakonnym lazarystów, aż do momentu osiedlenia się założyciela na stałe w Rzymie.
Czy chcemy, czy też nie, stykamy się w tym życiu z cierpieniem i śmiercią. Czy zatem chrześcijanin, który doświadcza cierpienia, spotykają go trudy, a na jego drodze stają przeciwności, może jednocześnie przeżywać autentyczną, chrześcijańską radość? Czy konieczność wzięcia krzyża, podjęcia umartwienia i wyrzeczenia się siebie nie wyklucza radości? Założyciel Opus Dei w swoim życiu nieustannie doświadczał cierpienia, spotykał się z mnóstwem trudności i przeciwności na drodze rozwoju Dzieła czy też z niezrozumieniem - najdotkliwszym ze strony ludzi Kościoła. Jednak niejednokrotnie dotyka go choroba. Jak wymownie stwierdza, Chrystusa obchodzi ta praca, którą musimy wykonywać - raz i tysiąc razy - w biurze, w fabryce, w warsztacie, w szkole, w polu, pracując fizycznie czy umysłowo. Miłość do Boga Ojca wyraża się także w przyjmowaniu woli Bożej, wypełnianiu jej i w końcu ukochaniu. Ponieważ jednak, jak zauważono wyżej, dzieje Opus Dei nie rozpoczynają się wraz z jego powołaniem jako prałatury personalnej, rozważania przeprowadzone w pracy przebiegają dwutorowo. Ponadto ksiądz Escriv; podkreślał wartość życia chrześcijanina jako Bożego powołania. Nie należy w tym apostolstwie traktować ludzi zbiorowo, ale do każdego należy podchodzić indywidualnie, każdy bowiem potrzebuje osobistego wsparcia.
Nie będzie musiało iść za postępem ludzkim, bo wszyscy członkowie Dzieła, razem z innymi ludźmi, którzy żyją w świecie, czynią ten postęp swoją codzienną pracą. Chrześcijanin rozumiejąc i dzieląc pragnienia innych, będzie mógł ukazywać im, jak odpowiadać na działanie Ducha Świętego, na nieustanne wylewanie się bogactw Bożego Serca. Odpowiedzią na najgłębsze pytania człowieka o jego szczęście jest więc Jezus Chrystus. Całe życie walczył o to, by nadal być radosnym, mimo wszelkich przeciwności, przestrzegając swe dzieci przed wydłużonymi ze smutku twarzami i zalecając stały uśmiech, który tylekroć kosztuje, i to bardzo kosztuje, służbę Bogu z radością i także służbę radością wszystkim innym, dla Niego. Drugi człon wyrażenia Założyciela Opus Dei dotyczy osobistego uświęcania się w pracy. Związek pobożny rozumiano jako pewien rodzaj bractwa chrześcijańskiego, które za główny swój cel miały szerzenie miłosierdzia, a na drugim planie - podniesienie kultu publicznego. Josemarii na temat radości odnosi się do życia człowieka ochrzczonego, pozostaje jednak otwarte dla wszystkich ludzi, posiada uniwersalne serce. Metodzie zastosowanej w przedstawianej rozprawie odpowiada jej układ merytoryczny, zamykający się w trzech rozdziałach.
O stronie
Celem tego serwisu jest sprawdzenie, na ile komputer radzi sobie z pisaniem sensownych tekstów literackich czy naukowych. Czy dojdzie do tego, że kiedyś w pisaniu komputer zamiast narzędzia stanie się twórcą? Osobiście w to nie wierzymy, ale zawsze warto sprawdzić :)