W jaki sposób chrześcijańskie rodziny mają być siewcami pokoju i radości, które przyniósł Jezus? Św. Chrześcijanin, który jest dzieckiem Bożym, a w Chrystusie ma Brata i Przyjaciela, niesie tę nadprzyrodzoną radość w swoje codzienne życie. Josemaria kroczył więc drogą dziecięctwa Bożego, rozważał ją i z radością starał się szerzyć tę postawę - jak sam wyznaje w jednej z homilii . Świadomość bycia dzieckiem samego Boga Ojca jest dla chrześcijanina źródłem autentycznej radości. Stało się jasne, iż prałatura personalna nie musi powstawać jako struktura zupełnie nowa, powoływana decyzją administracyjną, bez własnych korzeni i określonej duchowości. Z owego oddania samego siebie w miłujące ramiona naszego Ojca-Boga wypływa nadprzyrodzona radość.
Jej zadaniem była troska o zachowywanie Statutów oraz o sprawy materialne Opus Dei, jak również zapewnienie, by modlono się za zmarłych . Św. Stworzenie wielodzietnej rodziny - jeżeli taka jest wola Boża - jest gwarancją szczęścia i owocności . Statutami bywały niekiedy dekrety biskupie, uchwały synodalne, a czasem nawet ustawy partykularne, zależnie od władzy, która je wydała i od mocy obowiązującej, jaką im nadała. Do źródeł prezentowanej pracy trzeba zaliczyć również publikacje samego Założyciela Opus Dei św. Josemaria wyraźnie stwierdza, że chrześcijańskie nauczanie o cierpieniu to nie program łatwych pocieszeń.
Małżonkowie są szafarzami i samą materią sakramentu małżeństwa, tak jak chleb i wino są materią Eucharystii. Uczestniczenie w tych sakramentach jest również źródłem radości, o czym mowa będzie w trzecim paragrafie. Takie uznanie Dzieła zdaniem Założyciela miało przyczynić się do lepszej realizacji jego podstawowych, wyraźnych już od początku istnienia celów - formacji chrześcijańskiej wiernych i służby Kościołowi. Ta część pracy jest o tyle znacząca, że przez przybliżenie początków, charyzmatu i specyfiki działalności Opus Dei umożliwia zrozumienie konieczności poszukiwania odpowiedniej formy prawnej, dzięki której Dzieło mogłoby jak najlepiej służyć Kościołowi przez realizację szczególnych zadań apostolskich i ewangelizacyjnych. Ta misja uświęcania ludzi, do której Chrystus wzywa swoich uczniów, zawsze powinna być radosną służbą, świętym życiem, które bez rozgłosu spala się z radością w służbie braciom w wierze i wszystkim duszom. Josemarii pozwala wyróżnić trzy zasadnicze elementy, które stanowią podstawy radości w życiu chrześcijanina.
Winien być apostołem apostołów, by oni również mogli pociągać za sobą innych i przyprowadzać ich do Chrystusa, by mogli nieść innym radość i pokój. Mówmy jasno, bez urazy, kiedy zgodnie ze swoim sumieniem uważamy, że powinniśmy mówić. Josemaria mówi o małżeństwie jako Boskiej drodze na ziemi: Małżeństwo - nigdy nie zmęczę się powtarzaniem tego - jest drogą Boską, wielką, wspaniałą . - Ale Krzyż chwalebny, boskie znamię, gwarancję, iż jesteśmy autentycznymi dziećmi Bożymi. Ma rozradować się i zadziwić wobec tego daru, że jest Bożym dzieckiem - sam Bóg oczekuje tego od niego. Małżonkowie są szafarzami i samą materią sakramentu małżeństwa, tak jak chleb i wino są materią Eucharystii.
W pewnym sensie poprzedza ono wielkie dzieło Drugiego Soboru Watykańskiego oraz twórczo je rozwija i urzeczywistnia w dzisiejszym świecie. od kiedy ksiądz Josemar;a Escriv; ujrzał Dzieło podczas rekolekcji w domu zakonnym lazarystów, aż do momentu osiedlenia się założyciela na stałe w Rzymie. W podręcznikach teologii życia duchowego nie ma szczegółowego opracowania dotyczącego radości. Josemaria przytacza słowa uczniów po spotkaniu z Chrystusem w drodze do Emaus: Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał? i stwierdza: Jeżeli jesteś apostołem, te słowa uczniów z Emaus powinny spontanicznie wypłynąć z ust twoich kolegów z pracy, kiedy spotkają się z tobą na drodze swego życia. Oczywiście we wspólnym życiu nie da się uniknąć sprzeczek czy kłótni. Andrzej Derdziuk, problematyka radości jest jednak wciąż za mało obecna w rozważaniach teologów i zwyczajnym nauczaniu Kościoła.
Jest służbą na rzecz innych bez oczekiwania jakiejkolwiek rekompensaty. Otwarcie się na Boga w sposób naturalny otwiera chrześcijanina na innych ludzi, z którymi może on dzielić się otrzymaną radością. Domy te będą jasne i radosne, jeśli będą świeciły światłem Chrystusa. To wszystko sprawia, iż analiza rozwoju prawnej formy Opus Dei od momentu jego powstania aż do erygowania go jako prałatury personalnej jest niezbędna, by zrozumieć jego wyjątkowość i móc właściwie zinterpretować znaczenie jego obecnej sytuacji prawnokanonicznej. Josemaria - praca sama w sobie nie jest ani ciężarem, ani przekleństwem czy karą . Właśnie dlatego, że jesteśmy przekonani, że Bóg jest naszym Ojcem.
O stronie
Celem tego serwisu jest sprawdzenie, na ile komputer radzi sobie z pisaniem sensownych tekstów literackich czy naukowych. Czy dojdzie do tego, że kiedyś w pisaniu komputer zamiast narzędzia stanie się twórcą? Osobiście w to nie wierzymy, ale zawsze warto sprawdzić :)