ksišdz Escriva tak to podsumowuje: Świadomość naszego synostwa Bożego daje radość naszemu nawróceniu - mówi nam, że wracamy do domu Ojca . Poprzez nią chrześcijanin ma szerzyć właśnie miłość Chrystusa. Wykonywać wszystko zgodnie z zamiarem Boga, ponieważ tak nam się podoba, a jest to powód jak najbardziej nadprzyrodzony . Walka chrześcijanina to radosne zmaganie się, gdyż Chrystus pozostaje zawsze u naszego boku . Ponieważ jednak, jak zauważono wyżej, dzieje Opus Dei nie rozpoczynają się wraz z jego powołaniem jako prałatury personalnej, rozważania przeprowadzone w pracy przebiegają dwutorowo. Św. Założyciel Opus Dei na takie okoliczności podaje zasadę, którą sam stosował: Wybaczać, milczeć, modlić się, pracować, uśmiechać się.
Jednakże na końcu wędrówki czeka ich szczęście wieczne. W ten sposób spojrzenie oczami wiary pozwoli: podejść do problemów, dużych czy też małych, ze spokojem; zwiększyć radość i zapał w wypełnianiu codziennych obowiązków; dzielić się radościami i zmartwieniami; uśmiechać się i zapominać o własnych trudnościach, by bardziej służyć innym; słuchać współmałżonka i dzieci, okazując im miłość i zrozumienie; nie wyolbrzymiać różnych nieporozumień; wkładać wiele serca we wszelkie przysługi. Tę prawdę wyraża Jan Paweł II w adhortacji apostolskiej o powołaniu i misji świeckich w Kościele i świecie Christifideles laici: W życiu wiernych świeckich nie może być dwóch równoległych nurtów: z jednej strony tak zwanego życia duchowego z jego własnymi wartościami i wymogami, z drugiej tak zwanego życia świeckiego, obejmującego rodzinę, pracę, relacje społeczne, zaangażowanie polityczne i kulturalne . Św. Ma to oczywiste odniesienie do Opus Dei, które od początku w myśli Założyciela miało charakter świecki i służyło ukazywaniu prawdy, iż każdy człowiek jest powołany do świętości i może ją osiągnąć we właściwym sobie stanie życia, w szczególności przez wykonywanie pracy zawodowej w świecie. Zdaje on sobie sprawę, że w swoim życiu będzie doświadczał cierpienia, ale - posiadając wiarę - nigdy nie będzie uważał się za nieszczęśliwego, bowiem będzie szczęśliwy szczęściem, które zaprowadzi go do innych ludzi, aby ich także uczynić uczestnikami nadprzyrodzonej radości. Dzieło założone przez hiszpańskiego kapłana osnute jest aurą tajemniczości.
Josemarii stanowi osobiste świadectwo życia każdego chrześcijanina, który wyznawaną wiarę potwierdza wpierw czynami. Założyciel od początku starał się wyraźnie odróżnić Dzieło od innych stowarzyszeń i ruchów katolickich o profilu religijnym czy społecznym, których bardzo wiele powstawało w XIX i w początkach XX w. Z tego poważnego problemu zdawał sobie dobrze sprawę ksiądz Escriv;. Św. W dekrecie zatwierdzającym biskup madrycki wyrażał satysfakcję z powodu kanonicznego zaistnienia Dzieła, chociaż aprobata nie zahamowała całkowicie kampanii oszczerstw pod jego adresem. Josemaria nazywa sakramentem radości, chrześcijanin doświadcza szczęścia płynącego ze szczerego wyznania grzechów i otrzymanego przebaczenia. Najpoważniejszą pracą źródłową wydaną w języku polskim była publikacja Jerzego Korytkowskiego Prałatury personalne.
Pan postawił nas w tym świecie na drodze do wiecznej szczęśliwości; mogą ją osiągnąć jedynie ci, którzy idą po ziemi z radością dzieci Bożych - wyznaje św. W latach trzydziestych XX w. Josemaria, podążają święci, a siłą tych wędrowców jest Chrystus. Zgodnie z planami Bożymi, człowiek miał pracować od początku, współpracując w ogromnym dziele stworzenia. . Josemaria w jednej z krótkich myśli zawartej w dziele Kuźnia pisze: Radość jest nieuniknioną konsekwencją dziecięctwa Bożego, gdyż wiemy, iż nasz Ojciec-Bóg szczególnie nas kocha, przyjmuje nas, pomaga nam i wybacza . Josemaria kroczył więc drogą dziecięctwa Bożego, rozważał ją i z radością starał się szerzyć tę postawę - jak sam wyznaje w jednej z homilii .
W swoich pismach zarysował drogę, na którą może wejść każdy chrześcijanin: ten, który żyje w bliskiej relacji z Bogiem, jak i ten, który od Niego się oddalił. I sam jest szczęśliwy, ponieważ nigdy nie zajmuje się swoim ja.Zakończenie Św. Do tej misji uświęcania innych chrześcijanin jest zobowiązany przez sakrament chrztu i bierzmowania. Myśl o innych jako o dzieciach Bożych, którymi są, z całą godnościątego cudownego tytułu Rozdział II RADOŚĆ W ŻYCIU CODZIENNYM Założyciel Opus Dei niestrudzenie głosił jedność życia, a mianowicie, że nadprzyrodzone życie w Chrystusie i z Chrystusem nie stanowi odrębnej rzeczywistości od codziennego życia chrześcijanina, na które składają się jego życie rodzinne, zawodowe i społeczne. Św. Ukazuje ona człowiekowi drogę do prawdziwej radości i autentycznego ludzkiego szczęścia. .
Pracował również Chrystus, praca jawi się więc jako rzeczywistość odkupiona i odkupiająca: nie jest tylko przestrzenią, w której człowiek żyje, lecz jest środkiem i drogą do świętości; rzeczywistością, którą można uświęcić i która uświęca. Josemar;i Escrivy. Bóg jawi się więc przede wszystkim jako Ojciec: Bóg jest Ojcem pełnym czułości i nieskończonej miłości . Powstaje wiele sprzecznych i nieautentycznych opinii na temat samej instytucji, natomiast niewiele uwagi poświęca się nauczaniu św. ojcowska dobroć Boga wychodzi nam na spotkanie . Bowiem nie da się uświęcić pracy, która po ludzku rzecz biorąc jest partaniną, ponieważ nie możemy ofiarować Bogu źle wykonanych zadań. Całe jego chrześcijańskie życie winno być ukierunkowane na służbę, podejmowaną z radością.
To z kolei złoży się na treść trzeciego rozdziału. Ich zadaniem miało być podejmowanie apostolatu tam, gdzie Kościoły lokalne wymagają wsparcia, czy to z racji na niewystarczającą liczbę duchowieństwa, czy też z powodu szczególnie trudnych warunków prowadzenia działalności. Josemarii na temat radości odnosi się do życia człowieka ochrzczonego, pozostaje jednak otwarte dla wszystkich ludzi, posiada uniwersalne serce. Warto więc przyjąć zaproszenie św. Jest służbą na rzecz innych bez oczekiwania jakiejkolwiek rekompensaty. Na ogromne znaczenie bogatego nauczania Świętego wskazuje również dekret Kongregacji ds. Także bp Echevarria przytacza w tej kwestii słowa Założyciela: Chcąc nie chcąc, inni będą robić później to samo co zrobił Ojciec.
O stronie
Celem tego serwisu jest sprawdzenie, na ile komputer radzi sobie z pisaniem sensownych tekstów literackich czy naukowych. Czy dojdzie do tego, że kiedyś w pisaniu komputer zamiast narzędzia stanie się twórcą? Osobiście w to nie wierzymy, ale zawsze warto sprawdzić :)